czwartek, 28 lutego 2013
Sylwester w sierpniową noc.
Znów nadrabiam zaległości. Tym razem bardzo… bardzo odległe.;)
Dobrze jednak wrócić do dobrych wspomnień:) Ostatniego lutego zabieram Was w sam środek lata na - zabawę Sylwestrową:). Wiem, wiem brzmi co najmniej dziwnie. Kto z Was nie wolałby oglądać pokazu sztucznych ogni w letniej sukience, przytulając się do ukochanego nie z powodu zimna, tylko dlatego, że otacza Was cudowna atmosfera.
czwartek, 29 listopada 2012
Mikołajowe Anioły
W radiu zimą straszą już od tygodnia,
a tu ledwie na Jurze śnieg leży. Na naszych wysokościach jeszcze szaro i deszczowo. Wygląda na to że dla francuzów opad śniegu to prawie klęska żywiołowa (a w Polsce narzeka się na drogowców;)). W zimowe nastroje wprowadzam się za to słuchając "świątecznych" piosenek. Na kolędy jeszcze przyjdzie pora, natomiast cała reszta nadaje z głośnika. Do tego doszła dziś zapadająca
w pamięć przeróbka utworu "Ona tańczy dla mnie" wg. Cezika. Mało świąteczny, ale nie można przejść obojętnie obok tych taktów.
czwartek, 22 listopada 2012
środa, 21 listopada 2012
"Warsztaty" dla bardzo utalentowanych.
Stało się. Dziś po raz pierwszy odbyły się mini warsztaty dla dzieci. Uczestnicy dopisali. Właściwie to było nas siedem niewiast i mały gagatek, który na razie ćwiczy tylko kopniaki w wodzie.
wtorek, 20 listopada 2012
Naprasowanki
Anioły rozdane..Mają już nad kim czuwać i mam nadzieje, że dobrze się spisują. Kolejne czekają na wypieczenie. Dziś czas Pana Renifera. Już od dawna chciałam spróbować możliwości jaką dają "naprasowanki". Nadszedł czas kiedy doczekały się swoich 5 minut.
wtorek, 6 listopada 2012
ListOPADOWE Anioły:)
niedziela, 4 listopada 2012
Ku przestrodze.
Ostatnio wpadłam na "genialny" pomysł przefarbowania naszych łazienkowych dywaników. Kolor wyjściowy to biały, jak łatwo się domyśleć ciężki w użytkowaniu. Tak więc zakupiłam liliowy barwnik i do dzieła. Zdecydowałam się na system z udziałem pralki. Instrukcja głosiła, że należy dosypać 500g soli i ponacinać opakowania z barwnikiem. Pozostaje nastawić pralkę i przycisnąć START. Później już niewiele można zrobić.
wtorek, 30 października 2012
sobota, 4 sierpnia 2012
piątek, 20 lipca 2012
Patek and Philip i inni zegarkowi fascynaci.
Jak już wspomniałam nie raz, na przystanku zawsze czekają na mnie przygody:). Tym razem zagubiony francuz,...
poniedziałek, 16 lipca 2012
niedziela, 15 lipca 2012
LAKE parade 2012

Parady i inne przemarsze..
14 lipca Francuzi świętowali zburzenie Bastylii. Szwajcarzy natomiast zorganizowali "lakeparade".
czwartek, 12 lipca 2012
Miasteczko ze sztućcami_Vevey _ Alimentarium
Vevey _ Alimentarium
Miasteczko ze sztućcami. Kolejne z serii "Riwiera Szwajcarska". Zdecydowanie bardziej spokojne i klimatyczne od Montreux.
piątek, 6 lipca 2012
Riwiera szwajcarska, czyli kilka przystanków nad jeziorem genewskim
Montreux
"Przystanek" dość mocno uczęszczany, jeden z najbardziej popularnych na Riwierze. Od samego zjazdu z autostrady, przyjezdnych witają korki uliczne. Nie stanowi to jednak problemu, gdyż droga prowadzi tuż obok jeziora, można więc rozkoszować się ogromem cudownej roślinności oraz majestatycznym widokiem na zamek Chillion. Punkt specjalny- pomnik Freddi'ego Mercure'go.
środa, 4 lipca 2012
Radość najpiękniejszych lat..:)
"To, co mam ,
to radość najpiękniejszych lat;
to, co mam ,
to serce, które jeszcze na wszystko stać.
To, co mam,
to młodość, której nie potrafię kryć,
to wiara, że naprawdę umiem żyć - umiem żyć." (A.Jantar)
środa, 27 czerwca 2012
Niespodziewajki
Już kiedyś pisałam, że to miasto, ciągle czymś zaskakuje. Nie jest łatwo pojąc, że wychodząc z domu nigdy nie wiesz na kogo trafisz. Dziś w drodze powrotnej po kursie, na przystanku podszedł do mnie mężczyzna pytając czy mówię po angielsku. Myśląc, że kolejny raz będę udzielać informacji turystycznej, przytaknęłam...wtorek, 26 czerwca 2012
Premier jour:)
poniedziałek, 25 czerwca 2012
poniedziałek, 21 maja 2012
środa, 16 maja 2012
Rajska dolina
Jak słowa jednej z piosenek.. to miejsce na mapie gdzie kończy się papier gdzie farba się zmywa. Właśnie tam niebo łączy się z ziemią, tam człowiek maksymalnie chłonie błękit i zieleń, zapach powierza, smak ciszy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


