Jak słowa jednej z piosenek.. to miejsce na mapie gdzie kończy się papier gdzie farba się zmywa. Właśnie tam niebo łączy się z ziemią, tam człowiek maksymalnie chłonie błękit i zieleń, zapach powierza, smak ciszy.
Jeśli ktoś
z Was zderzył się kiedyś ze ścianą to wie o czym mówię. Kryzys – owoc ciekawe zestawienie. Absurdalne
na pierwszy rzut oka. Cóż nam po
kryzysach. Same zmartwienia, porażki, rozterki, wewnętrzne rozdarcie, łzy i
zagryzane zęby- z tym nam się kojarzy życiowy kryzys. A tu proszę jakieś „owoce”.
Można odnaleźć analogię to tych wszystkich powiedzeń typu.. po nocy przychodzi
dzień, po burzy wychodzi słońce, niema tego złego co by na dobre nie wyszło
itd….