wtorek, 26 czerwca 2012

Premier jour:)

  Pierwszy dzień na uczelni za mną. Okazało się, że jestem w całkiem niezłej grupie. Zajęcia mamy z madame S., z racji swojego pochodzenia dość interesującą osobą, z bogatym temperamentem i ogromną energią choć najmłodsza już nie jest. Grupa jak zwykle wymieszana. Każdy z innego kraju, począwszy od Chile, Meksyku, Brazylii, przez Tanzanię, Maroko, Pakistan, Ukrainę, Rosję, skończywszy na Polsce.:)

poniedziałek, 25 czerwca 2012

Słów kilka (chciało by się rzec ...dla Sowy Ćwirka:)




  Czas nadrobić zaległości. Zmiany, zmiany i jeszcze raz zmiany. Na dzień dziecka dostaliśmy niezły prezent. Mogliśmy wreszcie wprowadzić się do tak długo wyczekiwanego mieszkania. Kilka dni upłynęło pod znakiem przeprowadzki i urządzania białych, odbijających echo ścian.

środa, 16 maja 2012

Rajska dolina





  Jak słowa jednej z piosenek.. to miejsce na mapie gdzie kończy się papier gdzie farba się zmywa. Właśnie tam niebo łączy się z ziemią, tam człowiek maksymalnie chłonie błękit i zieleń, zapach powierza, smak ciszy. 
Powered By Blogger

liczbowo